Dynamiczny Rozwój – coaching, mentoring i doradztwo biznesowe

Jak rozmawiać z trudnym klientem? 7 zasad, które pomagają zachować kontrolę nad rozmową

Trudny klient nie zawsze oznacza klienta agresywnego. Czasem to osoba, która ciągle zmienia zdanie, naciska na cenę, oczekuje natychmiastowej odpowiedzi albo próbuje przerzucić na nas odpowiedzialność za własną decyzję.

Z mojego doświadczenia wynika, że w takich rozmowach najwięcej daje nie „wygranie dyskusji”, tylko spokojne utrzymanie kierunku rozmowy. Im mniej emocjonalnie reagujemy, tym łatwiej wrócić do faktów, potrzeb i konkretów.

1. Najpierw oddziel emocje od problemu

Jeżeli klient mówi podniesionym głosem, bardzo łatwo odpowiedzieć podobnym tonem.

Ja wolę najpierw sprawdzić:

„Co konkretnie jest dziś problemem?”

Często okazuje się, że za dużą emocją stoi jedna konkretna rzecz: termin, cena, brak informacji albo inne oczekiwania niż na początku.

Kiedy nazwiemy problem, rozmowa zwykle staje się prostsza.

2. Nie broń się zanim zrozumiesz

Naturalnym odruchem jest tłumaczenie:

„Ale przecież ustalaliśmy…”

„To nie jest nasza wina…”

Czasem jednak lepiej najpierw zapytać:

„Co dokładnie sprawiło, że jest Pan niezadowolony?”

Dopiero gdy klient powie, czego oczekiwał, możemy odpowiedzieć rzeczowo.

3. Wracaj do faktów

Trudna rozmowa bardzo łatwo zmienia się w wymianę opinii.

Dlatego dobrze wracać do konkretów:

  • co zostało ustalone,
  • co zostało wykonane,
  • czego brakuje,
  • co możemy zrobić dalej.

Fakty uspokajają rozmowę znacznie skuteczniej niż kolejne argumenty.

4. Nie obiecuj czegoś tylko po to, żeby zakończyć rozmowę

Presja potrafi sprawić, że mówimy:

„Dobrze, zrobimy to jutro.”

A kilka minut później wiemy już, że to nierealne.

Lepsza odpowiedź brzmi:

„Sprawdzę możliwości i wrócę do Pana do 14:00 z konkretną odpowiedzią.”

To nadal jest pomocne, ale nie tworzy kolejnego problemu.

5. Stawiaj granice spokojnie

Obsługa klienta nie oznacza zgody na wszystko.

Można powiedzieć:

„Rozumiem, że zależy Panu na szybszym terminie. Nie mogę jednak obiecać realizacji do piątku. Najwcześniejszy realny termin to wtorek.”

To jest konkret. Bez agresji i bez przepraszania za rzeczywistość.

6. Daj klientowi wybór

Zamiast mówić:

„Nie da się.”

lepiej:

„Mamy dwie możliwości…”

Na przykład:

  • pełny zakres we wtorek,
  • ograniczony zakres w piątek.

Klient odzyskuje poczucie wpływu, a rozmowa wraca na poziom rozwiązania.

7. Wiedz, kiedy zakończyć dyskusję

Nie każdą rozmowę da się doprowadzić do pełnej zgody.

Czasem po przedstawieniu faktów, możliwości i granic trzeba spokojnie powiedzieć:

„To są rozwiązania, które możemy zaoferować. Jeśli żadne z nich Panu nie odpowiada, rozumiem.”

Dla mnie to również jest profesjonalna sprzedaż.

Nie chodzi o to, żeby za wszelką cenę zatrzymać każdego klienta.

Co możesz zrobić przy następnej trudnej rozmowie?

Spróbuj zapamiętać trzy rzeczy:

najpierw pytanie, potem odpowiedź;
fakty zamiast emocji;
rozwiązanie zamiast obietnicy bez pokrycia.

Bardzo często sama zmiana kolejności rozmowy sprawia, że sytuacja, która na początku wyglądała jak konflikt, kończy się normalnym biznesowym ustaleniem.