Dynamiczny Rozwój – coaching, mentoring i doradztwo biznesowe

Jak przestać odkładać ważne decyzje? 7 sposobów, które pomagają ruszyć z miejsca

Jak przestać odkładać ważne decyzje? 7 sposobów, które pomagają ruszyć z miejsca

Odkładanie decyzji często wygląda rozsądnie. Jeszcze trochę pomyślę, zbiorę więcej informacji, poczekam na lepszy moment. Problem zaczyna się wtedy, kiedy „jeszcze chwilę” trwa tygodniami albo miesiącami.

Z mojego doświadczenia wynika, że najczęściej nie brakuje nam informacji. Bardziej boimy się konsekwencji wyboru. I właśnie dlatego czasem najlepszym sposobem na podjęcie decyzji nie jest kolejna analiza, tylko uporządkowanie tego, co naprawdę nas zatrzymuje.

1. Sprawdź, czy naprawdę potrzebujesz więcej informacji

Czasami mówimy sobie:

„Jeszcze nie wiem wystarczająco dużo.”

A jednocześnie od kilku tygodni czytamy, porównujemy, pytamy znajomych i analizujemy wszystkie możliwe scenariusze.

W takim momencie warto zadać sobie proste pytanie:

„Jakiej konkretnej informacji jeszcze mi brakuje?”

Jeżeli trudno ją wskazać, problem prawdopodobnie nie leży już w braku wiedzy.

Może chodzić o strach przed pomyłką, oceną albo utratą czegoś, co jest dziś znane i bezpieczne.

2. Nie szukaj decyzji bez ryzyka

To jeden z częstszych powodów utknięcia.

Chcielibyśmy mieć pewność, że nowa praca będzie lepsza, firma się uda, przeprowadzka będzie dobrym pomysłem, a podjęta rozmowa przyniesie oczekiwany efekt.

Tyle że większość ważnych decyzji nie daje takiej gwarancji.

Możemy ograniczyć ryzyko. Możemy się przygotować. Możemy sprawdzić kilka wariantów.

Ale nie zawsze możemy wiedzieć wszystko wcześniej.

Dla mnie dobra decyzja to nie ta, która daje stuprocentową pewność.

To taka, przy której rozumiem ryzyko i jestem gotowy je zaakceptować.

3. Oddziel decyzję od katastroficznego scenariusza

Wyobraź sobie, że rozważasz zmianę pracy.

Decyzja brzmi:

„Czy chcę zacząć szukać innego miejsca?”

Ale w głowie szybko pojawia się:

„A jeśli nie znajdę niczego lepszego?”
„A jeśli stracę stabilność?”
„A jeśli sobie nie poradzę?”

I nagle nie podejmujemy już jednej decyzji.

Próbujemy rozwiązać jednocześnie dziesięć problemów, które jeszcze nawet nie istnieją.

Wtedy często pytam:

„Co jest decyzją na dziś?”

Może nią być po prostu:

„Przez najbliższe dwa tygodnie sprawdzę rynek i porozmawiam z trzema firmami.”

To zupełnie inny ciężar niż: „Muszę zmienić całe swoje życie”.

4. Ustal termin decyzji

Nie każda decyzja musi być podjęta natychmiast.

Ale decyzja bez terminu potrafi ciągnąć się bardzo długo.

Jeżeli temat jest dla Ciebie ważny, ustal konkretną datę.

Na przykład:

„Do piątku zbieram informacje. W weekend je analizuję. W poniedziałek podejmuję decyzję.”

To proste rozwiązanie, ale wprowadza granicę między analizą a działaniem.

Bez niej bardzo łatwo ciągle wracać do tego samego punktu.

5. Zamiast wielkiej decyzji znajdź najmniejszy możliwy krok

Nie każda decyzja wymaga natychmiastowej rewolucji.

Chcesz zmienić branżę?

Nie musisz jutro składać wypowiedzenia.

Możesz umówić jedną rozmowę z osobą, która już w tej branży pracuje.

Myślisz o własnym biznesie?

Nie musisz od razu inwestować wszystkich oszczędności.

Możesz najpierw sprawdzić, czy pięciu potencjalnych klientów rzeczywiście potrzebuje Twojej usługi.

Mały krok daje coś bardzo cennego:

nowe informacje pochodzące z działania, a nie z kolejnego myślenia.

6. Sprawdź, czego bardziej będziesz żałować

To pytanie czasem bardzo dobrze porządkuje perspektywę:

„Jeżeli za rok niczego nie zmienię, jak będę się z tym czuł?”

Bo przy podejmowaniu decyzji zwykle analizujemy ryzyko działania.

Znacznie rzadziej analizujemy ryzyko pozostania w tym samym miejscu.

A ono też istnieje.

Rok w pracy, która od dawna nas wypala.

Kolejny rok odkładania pomysłu.

Kolejne miesiące w sytuacji, o której już dziś wiemy, że nam nie odpowiada.

Brak decyzji również jest decyzją. Tylko mniej widoczną.

7. Nie oczekuj od siebie, że nigdy nie będziesz mieć wątpliwości

Można podjąć dobrą decyzję i nadal czuć niepewność.

To normalne.

Wątpliwości nie zawsze oznaczają, że wybraliśmy źle.

Czasem oznaczają po prostu, że wybraliśmy coś nowego.

Sam znacznie bardziej ufałbym decyzji, która została dobrze przemyślana i mimo pewnego stresu prowadzi do działania, niż decyzji odkładanej miesiącami w oczekiwaniu na idealne poczucie pewności.

Co możesz zrobić dzisiaj?

Jeżeli masz decyzję, którą odkładasz, zapisz odpowiedzi na cztery pytania:

1. Co dokładnie mam zdecydować?
Jedno zdanie. Bez całej historii dookoła.

2. Jakiej informacji naprawdę mi brakuje?
Jeżeli żadnej — nazwij to uczciwie.

3. Jaki jest najmniejszy krok, który mogę zrobić bez podejmowania całej decyzji?

4. Do kiedy podejmę ostateczną decyzję?

I jeszcze jedno pytanie, które lubię najbardziej:

„Co zrobiłbym, gdybym nie próbował znaleźć rozwiązania idealnego, tylko wystarczająco dobre?”

Czasami właśnie ono pozwala w końcu ruszyć z miejsca.